II Beskidzki Rajd Śladami Dwóch Kardynałów

Zapraszamy do udziału II Beskidzkim Rajdzie Śladami Dwóch Kardynałów 4 sierpnia 2012.

Trasa rajdu: Pastwiska – pasmo Bukowicy – Komańcza

Organizatorzy: Gmina Zarszyn we współpracy z gminami Komańcza i Rymanów. Partnerskiego wsparcia udzielają Lasy Państwowe oraz Bieszczadzka Grupa GOPR.

Rajd jest organizowany dla upamiętnienia pobytu na beskidzkiej ziemi dwóch wielkich Polaków, dwóch wybitnych przedstawicieli Kościoła. Ks. Kard. Stefan Wyszyński był przez rok internowany w domu Sióstr Nazaretanek w Komańczy (1955/1956). Ks. Kard. Karol Wojtyła przez wiele lat, jeszcze jako biskup, przyjeżdżał nad górny Wisłok, aby wypoczywać, kontemplować, podziwiać piękno Beskidu Niskiego. Ostatni raz był tu w sierpniu 1978 roku, na dwa miesiące przed powołaniem na Stolicę Piotrową. Jego pobyty na tej ziemi są opisane w pięknej książce dr Wandy Półtawskiej „Beskidzkie rekolekcje”.

Trasa rajdu prowadzi z Pastwisk położonych nad zalewem sieniawskim na Wisłoku (Gm. Zarszyn), przez Rudawkę Rymanowską, gdzie przekracza nasz beskidzki Jordan czyli rzekę Wisłok w okolicach, w których lubił się kąpać Ks. Kard. Wojtyła, a następnie łączy się ze szlakiem zielonym i nim dochodzi w Puławach Górnych do szlaku Czerwonego. Z zamieszkałych przez wspólnotę zielonoświątkowców Puław Górnych biegnie szlakiem czerwonym wzdłuż grzbietu pasma Bukowicy, dalej przez połoninę w okolicach Tokarni, obniża się w Karlikowie i wznoszącą drogą zanurza się w las, przechodzi ścieżką obok skalnych bastionów Kamienia, wreszcie wynurza się z lasu, aby osiągnąć odkryty płaskowyż Wahałowskiego Wierchu, z którego już dwa kroki (czytaj: dwa-trzy km) do Komańczy. Trasa kończy się w okolicach domu Sióstr Nazaretanek i ośrodka PTTK. Uroczyste zakończenie na placu dożynkowym w centrum Komańczy (ok. 1 km dalej)

Zbiórka o godz. 8.00. Ruszamy o godzinie 8.30 (4 sierpnia), spod Domu Ludowego w Pastwiskach (był tam przed laty sklepik spożywczy, gdzie Ks. Kardynał wraz z Państwem Półtawskimi zaopatrywał się w podstawowe artykuły żywnościowe). Wcześniej, możliwa wizyta w kościółku obok, gdzie znajduje się figurka Matki Boskiej Fatimskiej podarowana przez Jana Pawła II. W otwarciu rajdu weźmie udział Pan Stefan Kosiarski zaprzyjaźniony z ks. Kardynałem Wojtyłą a później Janem Pawłem II. Ruszamy w grupach 30 osobowych pod opieką przewodników z PTTK Sanok oraz z Rymanowa.
Uwaga: dla wszystkich chętnych msza w kościółku w Pastwiskach o godz. 7.00.
Do uczestników i organizatorów rajdu pozdrowienie wystosował Ks. Kard. Kazimierz Nycz.
Bezpośredni dojazd m.in. z Rymanowa, Krosna, Sanoka.

Czas trwania rajdu: 8-10 godzin.

Trasa trudna, w tym przejście w bród przez rzekę (woda do kolan, zdejmujemy buty).
Konieczna dobra kondycja i dobry stan zdrowia. A do tego dobre buty, prowiant w plecaku i coś od deszczu, na wszelki wypadek.

Atrakcją tegorocznego rajdu będzie konkurs na piosenkę rajdu. Poszczególne grupy przygotowują w trakcie rajdu własny „przebój”, zaśpiewany i oceniany na zakończenie. Gitary mile widziane.

Organizatorzy zapewniają możliwość rozbicia namiotu przy Domu Ludowym w Pastwiskach. Organizatorzy zapewniają także transport powrotny z Komańczy do Pastwisk, a także z Karlikowa (2/3 dystansu) do Pastwisk dla osób, które nie wytrzymają trudów trasy i w tym miejscu zakończą rajd.
Uczestnicy otrzymają pamiątkowy plakat i znaczek oraz ciepły posiłek w trakcie rajdu oraz na zakończenie. Komandorem rajdu jest prof. Roman Kuźniar (Uniwersytet Warszawski)

O bezpieczeństwo uczestników rajdu zadbają ponownie niezawodni ratownicy z Bieszczadzkiej Grupy GOPR.

Informacji udziela i zgłoszenia przyjmuje: Pan Henryk Maksymik, sołtys Pastwisk, Tel: 609 554 519

Europa ludzi wolnych i wędrujących

Swoją znakomitą powieść o Prymasie Tysiąclecia Paweł Zuchniewicz zatytułował „Ojciec wolnych ludzi”. Ks. Kard Stefan Wyszyński chciał, abyśmy żyli w wolnym kraju, aby Polacy czuli się wolnymi ludźmi. Wolność jest atrybutem chrześcijanina. „Bo wy do wolności zostaliście powołani, bracia”, pisał św. Paweł. Problemu wolności dotyczy rozprawa habilitacyjna ks. Karola Wojtyły. To zagadnienie przenika wiele publicznych wystąpień i pism Jana Pawła II.
Europejczycy wyrażają swoją wolność na wiele sposobów. Niekiedy, wiemy o tym dobrze, przekraczają granice wolności, granice tego co wolno człowiekowi prawdziwie wolnemu, a nie dzikiemu. Nie o tym tutaj mowa. Granice wolności to odrębne zagadnienie. Człowiek wolny odczuwa potrzebę znajdowania się w otwartej przestrzeni, lubi czasem spojrzeć po horyzont, który jest hen, daleko. Europejczyk urzeczywistnia tę potrzebę w wędrówce, w pokonywaniu przestrzeni bez wyraźnych granic.
Wybitny europejski intelektualista George Steiner pisze, że „Europa była – jest – przemierzana pieszo”. „Europejską historię tworzą długie marsze”. Ludzie żadnej innej cywilizacji, żadnego innego kontynentu czy religii nie mieli takiego zamiłowania do wędrówki jak Europejczycy. To jeden ze składników naszej tożsamości.
Od starożytności po czasy współczesne Europejczycy wędrują, Europejczycy pokonują rozległe przestrzenie i długie dystanse. Pamiętamy historię bitwy pod Maratonem, długie marsze oddziałów Aleksandra Macedońskiego czy Juliusza Cezara. Wędrował cesarz Henryk do Canossy, wędrował św. Jan z Dukli z Krosna do Lwowa. Średniowiecze było czasem długich pielgrzymek, aż po krańce naszego ówczesnego świata, do Jakuba de Compostelli, pielgrzymek z północy Europy, przez Alpy (przełęcz św. Bernarda) do Rzymu. Z historii naszej cywilizacji wiemy, że wędrowali
– święci i artyści,
– ludzie prości i władcy,
– filozofowie i rzemieślnicy – budowniczowie gotyckich katedr.
Długa lista świetnych postaci, poetów, malarzy, myślicieli. Z Burgundii na przełomie XIII i XIV wieku przywędrowali do nas, do Beskidu Niskiego, cystersi, biali bracia, którzy nieśli ze sobą wiarę, ideę Europy, ale też sztukę uprawy roli czy ziołolecznictwa. Ich pierwsze siedziby powstały w osadach i na pustkowiach kilka-kilkanaście kilometrów na południe od Krosna.

W tym wędrowaniu, w tym pokonywaniu długich dystansów, Europejczycy wyrażali
– swą potrzebę wolności, wyjścia poza granice zamieszkiwania, środowiska czy profesji,
– potrzebę poznania, chęć zobaczenia czegoś nowego, spotkania innych ludzi, innych miejsc i kultur (czasem była to chęć podboju, ekspansji),
– potrzebę zrozumienia siebie i świata; wędrówka sprzyja refleksji, stawianiu pytań, szukaniu odpowiedzi.

Niech nasze wędrowanie służy temu samemu. Temu, czemu – uwzględniając proporcje – służyło ks. Karolowi Wojtyle i papieżowi-pielgrzymowi JP II, temu, czemu służyły długie spacery ks. Kard. Wyszyńskiego.
Pamiętajmy, wędrowanie od Wojtyły do Wyszyńskiego zobowiązuje.
rk

Powiększ litery
Zmień kontrast